Zaznacz stronę

Taka sytuacja. Budzisz się pewnego dnia i czujesz w kościach, że będzie słabo. Twoje obawy potwierdzają się przy pierwszej kawie. Masz na skrzynce kilka maili od różnych delikwentów, którzy straszą Cię poważnymi konsekwencjami za brak wdrożenia RODO w firmie. Faktycznie, miałeś coś takiego zrobić, ale jakoś później wyleciało Ci z głowy. No ale nie ma stresu, przecież na pewno są fachowcy, którzy się tym zajmą od ręki i jeszcze nie skasują zbyt dużo. Siadasz do Googla i wpisujesz: ile kosztuje wdrożenie RODO? 3 stówki? Super, tanioszka, biorę! A teraz poważnie: jeśli skorzystasz z takiej oferty, to Twoje problemy dopiero się zaczną.

RODO w teczce, czyli gotowy przepis na katastrofę

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że aż Cię korci, żeby kupić wdrożenie RODO za kilkaset złotych i mieć problem z głowy. Nie rozumiesz tej tematyki i nikt nie ma o to do Ciebie pretensji. Znasz się na czymś innym i na tym robisz pieniądze. Wszystko fajnie, tylko pomyśl logicznie: skoro ktoś oferuje Ci usługę za 300 złotych, ktoś inny chce za to 2500 złotych, a gdzieś tam jeszcze na horyzoncie jest oferta za 10000 złotych, to coś tu ewidentnie nie gra, prawda?

Wyobraź sobie, że musisz wymienić olej w silniku. Na światłach podbiega do Ciebie jakiś człowiek i mówi: „Panie, za wymianę wezmę 10 złotych, a za olej trzy dyszki. Robimy?”. To oczywiste, że miałbyś ochotę go przepędzić. Jeszcze porysuje Ci lakier podczas kładzenia się na maskę. W czym samochód jest lepszy od Twojego biznesu? Dobrze się nad tym zastanów, a znajdziesz odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie chcesz wdrożenia RODO, które kosztuje 300 złotych.

W naszej branży takie wdrożenia określamy fikuśnie, jako „RODO w teczce”. Oferują je firemki lub wolni strzelcy, którzy opracowali szablony dokumentacji, dzięki czemu mogą pracować za półdarmo (pisując w nie jedynie dane Twojej firmy) i jeszcze wyjść na swoje. Jesteś rozsądnym człowiekiem i na pewno nie oczekujesz, że w takiej cenie ktokolwiek poświęci Twojemu biznesowi więcej czasu.

Dostaniesz więc coś, co nie jest ani dopasowane do specyfiki Twojej firmy, ani nie gwarantuje jej ochrony przed konsekwencjami prawnymi nieprawidłowego wdrożenia, ani nie działa na korzyść jej marki. Jeśli „dasz ciała” i np. dojdzie do wycieku danych osobowych Twoich klientów, to uwierz, że kara finansowa będzie Twoim najmniejszym zmartwieniem.

„RODO w teczce” to same problemy:

  • Wdrożone rozwiązania nadają się tylko do kosza, bo i tak nie będziesz w stanie z nich korzystać (a więc wyrzucasz pieniądze w błoto – stać Cię na to?);
  • Gdy zjawi się kontrola, to smutnego pana z urzędu guzik będzie obchodzić, że ktoś Cię oszukał. Wlepi karę i jeszcze szelmowsko się uśmiechnie;
  • Kupisz produkt, który w ogóle nie odpowiada na podstawowe potrzeby Twojej firmy w zakresie ochrony danych osobowych. Dostaniesz furii, gdy trzeba będzie to wszystko poprawiać i oczywiście dodatkowo za to zapłacić – a zdradzimy Ci, tak po koleżeńsku, że poprawki zawsze są droższe niż porządne wdrożenie;

Jak się wdraża RODO „po bożemu”

Spokojnie, nie będziemy Cię tu zanudzać szczegółami technicznymi, bo na pewno nie doczytasz do końca i cała nasza robota przy pisaniu tego artykułu pójdzie na marne. Podrzucimy Ci natomiast kilka istotnych faktów. Profesjonalne wdrożenie RODO w firmie (każdej!) polega na m.in:

  • DOKŁADNYM poznaniu specyfiki biznesu;
  • Identyfikacji zasobów, jakie są wykorzystywane w przetwarzaniu danych osobowych;
  • Analizie kontrahentów, którzy uczestniczą w przetwarzaniu danych osobowych i opracowaniu reguł współpracy z nimi;
  • Przeprowadzeniu ANALIZY RYZYKA przetwarzania danych osobowych;
  • Dostosowaniu aktualnych procesów zachodzących w firmie do krytycznych wymagań RODO;
  • Stworzeniu INDYWIDUALNEJ dokumentacji wdrożeniowej;

Dobrze kombinujesz. To nie jest takie proste. I przez to nie jest tanie. Zdradzimy Ci, że przeciętny czas, jaki trzeba poświęcić na porządne wdrożenie RODO, rzadko jest mniejszy niż 100 godzin roboczych. I teraz pomyśl: ktoś chce Ci to zrobić za 300 złotych. Czy naprawdę sądzisz, że ten człowiek pracuje za 3 złotych za godzinę? To absurd – więcej można zarobić przy zrywaniu jabłek. No i masz odpowiedź na pytanie, z czego wynikają te różnice w stawkach.

Ile kosztuje wdrożenie RODO, które uchroni Cię przed karami?

ile kosztuje wdrożenie RODOTo nie miejsce, aby rzucać konkretnymi kwotami. Cena wdrożenia RODO w firmie jest uzależniona od takie wielu czynników, że nie jesteśmy w stanie podać Ci żadnej kwoty (a widełki od-do niewiele Ci pomogą). Bez względu na to, komu ostatecznie powierzysz ten odpowiedzialny proces, musisz wymagać:

  • Udokumentowanego doświadczenia i wykształcenia kierunkowego (dyplom, referencje, rejestracja firmy wdrożeniowej w CEIDG lub KRS);
  • Przedstawienia przykładów konkretnych wdrożeń;
  • Potwierdzenia, że firma jest na bieżąco z tematyką;
  • Indywidualnego podejścia: jeśli przedstawiciel firmy zaczyna rozmowę od: „Omówmy potrzeby Państwa firmy”, to jest to dobry znak;

Profesjonalni wdrożeniowcy ponoszą bardzo wysokie koszty działalności, ponieważ bez przerwy muszą się dokształcać, jeździć na konferencje branżowe, czytać fachową literaturę, utrzymywać wieloosobowe zespoły (jeden człowiek w życiu tego nie pociągnie) i jeszcze poświęcać każdemu klientowi tyle czasu, ile potrzeba. Jak mawia Ferdynand Kiepski: to nie są tanie rzeczy.

Jeśli w tym momencie pomyślałeś: „a co mnie to w ogóle obchodzi? To przecież ich koszty i sami powinni umieć oszacować wartość swojej usługi”, to oczywiście masz rację. Tak samo, jak nie powinno Cię obchodzić, ile Apple wydaje na marketing, dzięki któremu wmówiło milionom ludzi, że posiadanie iPhone’a zamienia zwykłego śmiertelnika w chodzący sukces. Jednak z jakiegoś powodu chcesz mieć produkty Apple. Wydają Ci się fajniejsze, masz do nich większe zaufanie, po prostu Ci się podobają – wydajesz więc na nie więcej. Nie ma zatem żadnego logicznego powodu, dla którego powinieneś kupić – przepraszamy za dosłowność – dziadowskie wdrożenie RODO.

Masz pełne prawo wydawać swoje pieniądze na co chcesz i współpracować z kimkolwiek Ci się podoba. W tym przypadku w grę wchodzi jednak spore ryzyko. Jeśli przyoszczędzisz, to z pewnością będziesz zadowolony z ceny. Pytanie, czy humor Ci się nie pogorszy, gdy kiedyś otrzymasz drakońską karę za sprzeniewierzenie się przepisom ochrony danych osobowych. A uwierz, że to wcale nie jest hipotetyczne zagrożenie.

Pin It on Pinterest

Share This